Motywująca rola menagera w grywalizacji

//Motywująca rola menagera w grywalizacji

Motywująca rola menagera w grywalizacji

W grywalizacji kluczową rolę pełni Menager. I po to jest to napisane z dużej litery, bo to on jest kluczową osobą, w grywalizacji. To od niego zależy czy osiągnięty zostanie zakładany cel sprzedażowy i wszystkie te działania, które są niezbędne, aby grywalizacja miała udany przebieg. Menager dobrze rozumiejący zasady grywalizacji to osoba, która motywuje zespół do działania, do tego aby osiągać więcej niż zakładane cele, aby zespół zrobił to dla siebie samego i dla firmy dla której pracuje. I celowo tu zaczynam od „siebie”, bo to jest ważny element rywalizacji.

I nie tylko tu chodzi o menagera liniowego, który zarządza sprzedawcami, ale przede wszystkim zależy to od menagerów zarządzających innymi menagerami. Menagerowie rozumiejący swoją rolę przygotowują grywalizację i zmotywują swoich sprzedawców i menagerów do skutecznego działania. Siła motywacji przyniesie znacznie więcej korzyści zarządzanie strachem. Spośród przeprowadzonego przeze mnie badania na postawione pytane „Co wpływa na zwiększenie Twojej chęci do pracy?” (wyniki na fb na mojej stronie), aż 95% osób uczestniczących w ankiecie odpowiedziało, że Motywacja. Tylko 5% osób uczestniczących w ankiecie odpowiedziało, że strach. I pewnie można znaleźć setki publikacji na temat osiągania wyższych i lepszych jakościowo wyników stosując w komunikacji do podwładnych metody motywacyjne, a nie strasząc ich programami naprawczymi, zwolnieniami jeżeli nie wykonają celu. I można tu zacytować artykuł umieszczony na portalu natemat.pl, cytuję część artykułu

Zarządzanie lękiem

Takie hasła nie są jeszcze mobbingiem, są za to mobopodobne. Mają na celu podsycić strach. Mówią – “jak nie ty, to kto inny”. Mogą powodować niepokój pracownika. Wynika to z niskiego poziomu kultury organizacyjnej w tym miejscu pracy. Są to metody zarządzania lękiem – mówi doktor Leszek Mellibruda, psycholog biznesu. 

– Jest to również komunikat dla menadżerów, który mówi, jak mają traktować pracowników. Wykorzystując bardziej kij, niż marchewkę. Jest to bardzo nieelegancki sposób komunikacji z ludźmi. Osoby, które są odpowiedzialne za te hasła cechuje autorytaryzm. Ich postawa jest zaprzeczeniem nowoczesnegozarządzania. Może to działać jak zimny prysznic na entuzjazm pracowników”

I pewnie wielu menagerów zarządzając strachem podświadomie stosuje funkcję zarządzania z przełomu XIX i XX wieku, którą znany teoretyk i praktyk zarządzania H. Fayol nazwał jako rozkazywanie. Taki typ zarządzania zastosowany w grywalizacji nie przyniesie takich wyników jak zarządzaniu przez motywację.

Samo motywowanie do pracy to nie tylko konkurs. Wielu menagerów niestety tak to rozumie, ogłaszając konkurs – oznajmiając o jego istnieniu poprzez maila czy umieszczając jego regulamin na stronach internetowych dostępnych dla pracowników. Swoich przełożonych informują z kolei o wdrożonych systemach motywacyjnych. Efekt takich konkursów można zdecydowanie zwiększyć stosując zasady grywalizacji, a to powinien zainicjować menager zarządzający siecią sprzedaży. Menager na każdym poziomie zarządzania powinien zastosować narzędzia i działania w procesie grywalizacji. Inaczej będzie postępował menager liniowy zarządzający sieciami sprzedawców, inaczej menager średniego czy wysokiego szczebla zarządzający menagerami podległymi. Oczekiwanie, że menager liniowy sam przygotuje grywalizację dla swojego zespołu jest całkowicie błędne. Ludzie obserwują swoich przełożonych i nawet jeżeli tego nie mówią (bojąc się o swoje stanowisko pracy), to wytwarzają proces wątpliwości, zniechęcenia, demotywacji do braku aktywności swoich przełożonych w grywalizacji. Bardzo często słyszane zdanie” Ile jutro sprzedaż?, Co jutro sprzedaż? Ile odbędziesz spotkań? itd… wywołuje odwrotny skutek. Pracownicy, sprzedawcy, menagerowie chcą zadowolić swoich szefów mówią im altruizmy, podają liczby, które chcą usłyszeć przełożeni, z nic nie mającym zarządzaniem SMART-owskim.

Tylko wspólne działanie menagerów w linii biznesowej daje szanse w grywalizacji. Ale to już obszar coauchingu lub mentoringu. I dlatego wspólne działanie menagerów w linii biznesowej jest tak ważne, a nie odpytywanie czy przerzucaniu odpowiedzialności za wynik na podwładnych.

Udział w grywalizacji to również zadowolenie z wyników, to radość z gry, uczestnictwa w niej i nie tylko sprzedawców, ale i menagerów, to docenianie podwładnych w trakcie jej trwania, nie tylko po zakończeniu gry. I nie wystarczy tu tylko tabela Excela z wynikami. To są tylko  liczby, rezultaty często ciężkiej pracy.

Motywacja imienna powoduje wzrost zaufania do przełożonych, buduje poczucie wartości osoby wyróżnionej, wzmacnia więzi z podwładnymi i przełożonymi, z firmą, powodując, że taka osoba czując się doceniona chce pracować więcej i lepiej. Kwestia doceniania za wyniki ma tu ogromne znaczenie.

Końcowy etap dobrze zorganizowanej grywalizacji przynosi pozytywne skutki dla wszystkich jej uczestników. Dla sprzedawców i menagerów skutkuje min:

– poczucie dobrze zorganizowanej pracy w dziale sprzedaży – uczestnicy są zadowoleni z działań przełożonych, menagerów zarządzających, wzmacniają się więzi z firmą

– zachęca do podobnych działań w przyszłości

– uczestnicy rywalizacji będą w przyszłości uzyskiwali lepsze wyniki w sprzedaży i to nie tylko produktu, który był przedmiotem rywalizacji

-szacunek i uznanie od współpracowników, co znacząco buduje poczucie własnej wartości i ma wpływ na rozwój pracowników, a przez to zyskuje tylko firma

– inne.

By |2018-09-05T18:31:10+02:00wrzesień 5th, 2018|blog|Możliwość komentowania Motywująca rola menagera w grywalizacji została wyłączona

About the Author: